Anna SłupianekTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
artykuły najwyżej ocenione
"Udostępnij" niepodległych
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Polska2020.11.24 10:17

Depresja Polaków

 
 
Zaczynamy mieć stany lękowe
 

Zaczynamy mieć stany lękowe.

Coś niepokojącego dostrzegamy w ludziach żyjących obok nas tutaj, w Polsce.

Zauważamy, że tracimy wpływ na nasze życie.

Weźmy za przykład piszących blogerów - wolnych jak na razie dziennikarzy. Jesteśmy jeszcze wolni bo nie bierzemy pieniędzy od właścicieli prasy a to jest jak wiadomo IV władza a władza kojarzy mi się z czymś obrzydliwym niestety.

Obserwując zwłaszcza dzisiejsze jej zachowania można dojść do wniosku, że pogarda władzy dla życia ludzkiego, ich nieprzewidywalność, skorumpowanie i miłość do „mamony” zaprowadziła nas do „cywilizacji śmierci”

Każdy kto się sprzeciwia jest wrogiem albo co najmniej idiotą, którego należy zniszczyć a często również unicestwić.

Wrogiem ostatnio stał się KK a papież JP II staje się „naczelnym pedofilem świata”

Porządnego i zwyczajnie dobrego człowieka, który był kochany przez miliardy ludzi na świecie oblewa się strumieniem obrzydliwych i zupełnie bezpodstawnych posądzeń.

To nic, że jedynie 0.3 % księży jest pedofilami a wśród homo wielokrotnie więcej.

Niby wiemy, że chrześcijaństwo jest niszczone przez masonerię, niektórzy z nas czytali „fałszywkę” pt. Księgi Syjonu. Niby wszystko jest jasne, tyle, że ktoś nam wyłączył myślenie.

My już przestajemy myśleć bo po co? Skoro IV władza myśli za nas?

To ona, ta IV władza mówi nam a właściwie brzęczy codziennie, że jest pandemia, że jedne mocarstwa chcą dobrze dla świata a drugie są be. Dopóki nie doświadczymy ich „dobroci” na własnej skórze to oglądamy te informacje jak serial jakiś … przy kolacji.

Jest bieda na świecie to wyślemy SMS i już czujemy się lepiej. Dużo lepiej - no bo w sumie co możemy na to poradzić? Wyjść na ulicę? Krzyczeć „Wolna Palestyna” „łapy precz od krajów arabskich” a na koniec może i to... „łapy precz od Polski”?

Może jak kiedyś zaśpiewać na ulicach polskich miast „My chcemy Boga” albo chociaż Rotę?

Nasz papież cokolwiek by nie myśleć o nim był człowiekiem, który odważył się nazwać po imieniu to lewackie światowe zboczenie – to jest cywilizacja ś m i e r c i!

I ona … ta cywilizacja już tutaj jest i nie obchodzi mnie świat... ona przylazła do mojej Polski. .. i „róbta co chceta”

Już można! Można drwić z sakramentów, można drwić z naszych przodków na pomnikach, wszystko można a jak nie to w y p i e r d a l a ć !! Naczelna lesbijka Polski tak twierdzi a pandemia tylko temu sprzyja.

Cóż więc dziwnego, że jako naród wpadamy w depresję?

W depresji jesteśmy wg WHO w czołówce krajów Europy a to wiąże się z liczbą samobójstw. Ta wygląda porażająco.

Ponad 5 tysięcy rocznie a 15 Polaków codziennie odbiera sobie życie! To są dane dotyczące tylko tych, którym się „udało” u c i e c od rzeczywistości, z której się wypisują bo nie chcą w niej dalej być...

Danych w czasie pandemii nie ma jeszcze ale tajemnicą poliszynela jest fakt, że te dane są na pewno tylko z jakiś powodów na razie ich nie znamy.

Idzie nowe... pod nazwą „rekompozycja zwłok”.

Przodujące gospodarczo i kulturalnie (a jakże by inaczej) kraje tzw. zachodu, już działają w temacie.

O co chodzi z tą rekompozcją?

Cyt:

Jak pisze agencja AFP, proekologiczny gubernator stanu Waszyngton Jay Inslee podpisał we wtorek akt prawny zezwalający na kompostowanie ludzkich zwłok. Argumentem przemawiającym za przerabianiem zmarłych na nawóz ma być fakt, iż wydziela się przy tym do atmosfery mniej dwutlenku węgla niż w przypadku zwykłego pochówku lub kremacji. Proces kompostowania zwłok oficjalnie nazwano „rekompozycją”

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ameryka/pierwszy-stan-w-usa-zalegalizowal-przerabianie-ludzkich-zwlok-na-nawoz/

Tak więc skończymy jako nawóz... dla dobra atmosfery! To jest bardzo optymistyczne, wprost chce się żyć!!

Takie „rozwiązania” wprowadzono już w Kanadzie, Australii, kilku stanach USA a w „naszej UE” jest już ten wynalazek w Szwecji, UK oraz w Holandii.

Zakuci w maseczki, powarkujący na siebie, niepewni jutra, naszych zarobków, pracy, przyszłości....zwyczajnie tego nie wytrzymujemy.

Przypominam sobie tamte lata, kiedy chcieliśmy żyć lepiej, walczyliśmy o godne życie i miejsce Polski wśród narodów świata.

Przypominam sobie również słowa mojego Ojca, który miał ponure przeczucia, że z jednego kołchozu pakujemy się do drugiego, kto wie czy nie gorszego i doskonale zdawał sobie sprawę, że to Niemcy właśnie zgłoszą się po Polskę jak po swoje, podobnie jak i żydzi....

Te wspomnienia dotyczą chyba jednak bardzo odległych czasów bo dzisiaj ponad 80% Polaków jest zadowolona z pobytu w UE. To prawie tyle co w referendum 2003 roku... tyle, że wtedy frekwencja wynosiła niewiele ponad połowę Polaków.

I teraz pytanie za 100 punktów – dlaczego, skoro jest tak pięknie, jest tak źle?

A może to jedynie ja nie mam racji ? I nie ma żadnej depresji Polaków a świat jest wspaniały?

Źródła:

https://spidersweb.pl/2020/02/depresja-w-polsce-statystyki-nfz-who.html

https://oko.press/ponad-5-tys-samobojstw-rocznie-zeby-zapobiegac-trzeba-wiedziec/

 

 
331 odsłon  średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: Polacy, lewactwo, depresja.
Re: Depresja Polaków 
interesariusz, 2020.11.24 o 11:08
Bardzo jestem ciekaw domysłów, albo i wywiadów, dlaczego tylu Polaków chce należeć do UE? Jest to frapujące, dla mnie, bowiem ja nigdy nie chciałem, tyle, że ja znałem już Europę z czasów komuny, a błyskotki, fury i wolna prostytucja nie były jakąś szczególną wartością dla mnie.

Jeśli chodzi o kościół, to zarzut jest formułowany pod adresem organizacji, która nie zdołała wyeliminować całkowicie pedofilii, a powinna, zwłaszcza biorąc pod uwagę zasadę celibatu.

Z drugiej strony jest żenujące, iż po dziesięcioleciach można bezkarnie pomawiać kogoś o pedofilię, i takim łgarzom dawany jest posłuch, ba, nawet zapadają wyroki na podstawie pomówień. Społeczeństwo, i jego władza sądownicza całkowicie zwariowało, i przypomina to instytucjonalny samosąd na podstawie gołosłownych pomówień - zachęt.

Nic dziwnego, że zaczynamy się czuć niepewnie, skoro domiar niesprawiedliwości może nas skazać na podstawie fałszywego świadectwa.

Do tego nieszczęścia dochodzi zasada konkurencji, która zastąpiła socjalistyczną zasadę wzajemnej pomocy i współpracy. Teraz każdemu jest tym lepiej, im sąsiadowi / koledze gorzej. Wprowadziliśmy w stosunki społeczne zasadę wzajemnej wrogości wynikającej z konieczności rywalizacji o wszystko. No więc nietrudno o stany samobójcze u jednostek czujących, iż ich zdolności przedstawiają nikłą możliwość odniesienia zwycięstwa nad innymi.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Depresja Polaków 
Astra - Anna Słupianek, 2020.11.24 o 12:26
Polacy przeszli potężne pranie mózgu i to jest zasługa właśnie IV władzy, inaczej trudno zrozumieć ten samobójczy pęd..
Co do pedofilii w KK - spotkałam się w necie opinią, że to pedofile szukają wejścia w jego struktury.
To są ludzie, którzy traktują Kościól jak dojście do swoich przyszłych ofiar i to nie ma nic wspólnego z wiarą... to jest czyste zło!

Pozdrawuam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Depresja Polaków 
miarka, 2020.11.25 o 01:09
"Jeśli chodzi o kościół, to zarzut jest formułowany pod adresem organizacji, która nie zdołała wyeliminować całkowicie pedofilii, a powinna, zwłaszcza biorąc pod uwagę zasadę celibatu".

Pedofilii w Kościele jest wielokrotnie mniej jak w innych organizacjach czy instytucjach. Kościół jest tu atakowany pod głupim pretekstem że "przecież nie zdołał wyeliminować całkowicie pedofilii, a powinien, zwłaszcza biorąc pod uwagę zasadę celibatu", natomiast atakujący pomijają, iż jest w tym temacie bardzo dobry, lepszy od innych, i to ci inni powinni się najpierw podciągnąć do poziomu Kościoła za nim coś przeciw Kościołowi powiedzą.

Zasada celibatu nie jest zasadą religijną a administracyjną. W niej chodzi przede wszystkim o to, aby księża nie ulegali pokusom gromadzenia środków materialnych, pod potrzeby rodziny.
Księża to mają znacznie trudniej jak inni ich odpowiednicy.
- I mimo to w zdecydowanej większości księża i zakonnicy wytrzymują w ślubowanej czystości, podczas kiedy w tych innych organizacjach czy instytucjach, gdy wolno bez ograniczeń uprawiać seks małżeński pedofilia jest wielokrotnie większa jak w Kościele.


"Do tego nieszczęścia dochodzi zasada konkurencji, która zastąpiła socjalistyczną zasadę wzajemnej pomocy i współpracy. Teraz każdemu jest tym lepiej, im sąsiadowi / koledze gorzej".

Skąd tu zasada "socjalistyczna"? Przecież socjalizm to chora, bandycka ideologia rabująca jednych by mieć dla siebie (władz państwowych i instytucji "pomocowych"), pod pretekstem że jakąś małą część zrabowanego oddadzą na pomoc socjalną.
Socjalizm to jeżeli nie terroryzm, to przynajmniej pasożytnictwo które się kończy wraz ze śmiercią żywicieli.

Zasada wzajemnej pomocy wywodzi się od Jezusowego przykazania "J 13, 34 Przykazanie nowe11 daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie".
Współpraca tez jest wcale nie socjalistyczna a więc ideologiczna, tylko wspólnotowa, ideowa, dalekowzroczna patrząca na wspólny, najpierw zaspokajający potrzeby wspólnoty cel. W socjaliźmie cele są tylko krótkowzroczne.


"Wprowadziliśmy w stosunki społeczne zasadę wzajemnej wrogości wynikającej z konieczności rywalizacji o wszystko".

Nic takiego nie ma. Wrogość to sprawa konkurencji. Rywalizacji towarzyszy przyjaźń. Rywalizują dobrzy i chcą wykazać że są lepsi" Uczciwie: "Niech lepszy zwycięży".


"No więc nietrudno o stany samobójcze u jednostek czujących, iż ich zdolności przedstawiają nikłą możliwość odniesienia zwycięstwa nad innymi".

Nic takiego. - Między rywalizującymi w takiej sytuacji przegrani pierwsi gratulują zwycięzcom.
Natomiast tam gdzie dochodzi do konkurencji zaczyna się dążenie do zwycięstwa po trupach, dążeniem jest zniszczenie konkurenta. czy do zysków po trupach.
- Bo zysk zawsze jest osiągany kosztem czyjejś straty. Tu nie ma dzielenia się korzyściami ze stronami umów, czy partnerami biznesowymi - każdy chce zniszczyć każdego.
To samo i w życiu państw. Władza państwowa potrafi nawet rodzinę uznawać z władzę konkurencyjną.
Odnosi sięto i do plandemii, ale już cię nie chcę drażnić. Pozdrawiam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Depresja Polaków 
interesariusz, 2020.11.25 o 11:28
nie kupuję twojego rozróżnienia między terminami "konkurencja" i "rywalizacja", w moim tekście były użyte bliskoznacznie.

Owszem, KK ma sukcesy w zwalczaniu pedofilii.

Ja żyłem i w PRLu, i w 3RP. Widziałem, jak się zmieniły stosunki społeczne. Moje pokolenie to całkiem inni ludzie, inna cywilizacja.

"Rywalizują dobrzy i chcą wykazać że są lepsi" Uczciwie: "Niech lepszy zwycięży"" i weźmie wszystko.

W głowach się ludziom poprzewracało.

W socjalizmie byliśmy braćmi, mającymi wspólnego ciemiężcę - władze. Teraz już nie walczymy z władzą, która nie mniej nas strzyże, tylko między sobą.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Depresja Polaków 
miarka, 2020.11.25 o 12:11
"nie kupuję twojego rozróżnienia między terminami "konkurencja" i "rywalizacja", w moim tekście były użyte bliskoznacznie".

Dużo jest takich spraw, gdzie pod pretekstem bliskoznacznoości nasi wrogowie, zwłaszcza sataniści poprawnopolityczni narobili nam wody z mózgu.
Ulegasz lewackiej propagandzie wojennej (wojnę z nami prowadzą niewypowiedzianą), to i tak masz.

Nadziejesz się na takiego co rozróżnia i zrobi z Tobą co zechce, a później Ci powie, że sam chciałeś, a "chcącemu nie dzieje się krzywda".


"W socjalizmie byliśmy braćmi, mającymi wspólnego ciemiężcę - władze. Teraz już nie walczymy z władzą, która nie mniej nas strzyże, tylko między sobą".

Socjalizm się kończy kiedy już nie ma co ukraść. Socjalizm demoralizuje. Tylko ludzie zdemoralizowani walczą między sobą.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Depresja Polaków 
interesariusz, 2020.11.25 o 12:52
Nie podzielam twojego zdania na temat socjalizmu. Jesteś zaślepiony jakąś inną ideologią.

Socjalizm, czy komunizm, to ustroje, które ograniczają możliwości rabowania sąsiada przez sąsiada.

A Tobie to nie w smak. Pewnie lubisz się bogacić kosztem innych.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Depresja Polaków 
miarka, 2020.11.25 o 16:05
"Socjalizm, czy komunizm, to ustroje, które ograniczają możliwości rabowania sąsiada przez sąsiada".

"Oj naiwny, naiwny, jak dziecko we mgle..."

Ograniczają, ale tylko dlatego że obaj sąsiedzi są okradani przez socjalistyczne państwo głównie na użytek jego władz i instytucji.

Dotyczy to i komunistów - globalistów - tych od świrusa i szczepionek.
To oni chcą nam zainstalować komunizm, a w praktyce niewolnictwo, zaś wszelkie nasze dobra wspólne i prywatne byłyby zawłaszczone przez komunistyczną "nadbudowę", a więc komunistyczne władze i instytucje - w tym korporacje prywatne, i to z główną rolą tych korporacji prywatnych - niemoralnych z definicji bo nastawionych na zyski kosztem wszystkich innych co się dadzą oszwabić, zgwałcić czy zastraszyć, co ulegną przemocy lub terrorowi komunistycznego państwa, czy też unijnego lub globalnego nadpaństwa.

Coś Ci jeszcze powiem. Podejrzewam, że twoje naiwne rozumienie socjalizmu i komunizmu prowadzi Cię do tego żeby popierać tą covidową drogę do "ustroju powszechnej szczęśliwości".
To dlatego tak gorliwie broniłeś maseczek, a teraz bronisz szczepionek.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.25 o 17:07
zalecałem maseczki, ale zawsze byłem przeciwko wątpliwym szczepieniom, od czasu, gdy zobaczyłem skutki szczepienia przeciwko grypie.

Jak rozumiem, socjalistyczne państwo okrada, a kapitalistyczne już nie, zwłaszcza, że pomagają mu koncerny.

Nie wiem, ile masz lat. Z mojej perspektywy starego człowieka za PRLu nikt nie miał takiej odwagi jak teraz, aby okradać czy okpić sąsiada. Wtedy domiar niesprawiedliwości nie był tak skorumpowany jak teraz.

i .... zawsze chciałem żyć w komunie, co prawda to nie komunizm, ale nie uważam, aby był zły. Zła jest demokracja, czyli prawo do linczu, i swawola dopuszczalna w rzekomo wolnym świecie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.25 o 20:43
"i .... zawsze chciałem żyć w komunie, co prawda to nie komunizm, ale nie uważam, aby był zły. Zła jest demokracja, czyli prawo do linczu, i swawola dopuszczalna w rzekomo wolnym świecie".
Zgadzasz się, że socjalistyczne państwo okrada, i dodajesz, że kapitalistyczne też, zwłaszcza, że pomagają mu koncerny.

Komunizm to władza w jednym ręku - i polityczna i gospodarcza i z pominięciem wspólnot ludzkich.
To co widziałeś to była dopiero budowa socjalizmu jako etapu przejściowego do komunizmu.
Kapitalizm to władza gospodarcza kapitalistów, a polityczna oligarchów i ustrój oligarchiczny którego przejawem są partie zwane politycznymi, choć politycznymi wcale nie są, tylko w imieniu oligarchów zarządzaja państwem odgórnie narzucając obywatelom stanowione przez siebie prawodawstwo.

Krytykujesz tu "demokrację, czyli prawo do linczu, i swawolę dopuszczalną w rzekomo wolnym świecie".

Jakoś nie kojarzę o co Ci może chodzić z tym "prawem do linczu" (prawo do samosądu?), ale to na pewno nie wynika z demokracji, bo ona sama będąc formą sprawiedliwości, a więc wartością ludzką, która też odnosi się do służby wszystkim wartościom ludzkim nie zmierza ku karaniu za zło a raczej zapobieganiu mu w przyszłości, ochroną dobrych i promocją dobra, życia, człowieczeństwa dojrzałego, ludzkiej godności osobowej pokoju i ludzkich , oraz wspólnotowych świętości.
- Te zaś, tak jak i sprawiedliwość są nadrzędne nad prawem, a więc nie ma tu miejsca na "prawo do linczu". Nikt nikomu takiego prawa dać nie może, bo go sam nie ma. Ewentualnie mogłaby być wolność dokonywania linczu, ale musiałaby się wiązać z odpowiedzialnością.
- W demokracji nikt nie ma prawa do niczego, i nic mu się nie należy od nikogo.

Demokracja to nie może być władzą ludu w sensie społeczeństwa, gdyż ono jest z natury "wieloideowe", oraz ideologiczne i aspołeczne, a władza ludu w sensie narodu, który jest ideowym i moralnym.
W konstytucji mamy i władzę narodu i demokrację, tylko że na tyle "miękko", że niemoralne władze państwowe mogą ją naginać pod swoje brewerie, w tym traktować demokrację jako fasadę, swój oficjalny szyld, a naprawdę uprawiać faszyzm, i to faszyzm nie antykapitalistyczny i konkurencyjny do socjalizmu (jak u Mussoliniego), a prokorporacyjny, nazistowski (tym jest to co robią PiS i Morawiecki).

Dodać jeszcze trzeba, że ta "swawola dopuszczalna w rzekomo wolnym świecie" to nie ma nic wspólnego z demokracją, a wynika z ideologii liberalizmu, ideologii satanistycznej.

Wychodzi Ci więc że odrzucając demokrację oraz kapitalizm (tu powinieneś odrzucać racze jego polityczną stronę "oligarchizm", zwany też republikanizmem) zostajesz przy socjaliźmie.

Ja zaś odwrotnie, odrzucam i socjalizm i oligarchię/republikanizm, a obstaje przy demokracji - tylko tej prawdziwej, rozumianej ideowo i dalekowzrocznie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.25 o 23:07
przedstawiasz jakąś swoją ideę demokracji, przy czym nie opisujesz jej w sposób uporządkowany,

w rozumieniu każdego zidiociałego Polaka, demokracja to wola większości, jak większość chce kogoś samosądzić (a dokładniej samowolnie zlikwidować), to jej prawo, demokratyczne prawo, bo liczy się większość głosów za.

Oczywiste jest, że demokracja musi być oparta na wartościach zapobiegających pastwieniu się większości nad mniejszością, ale nigdy nie jest idealna, bo mniejszości są zawsze tak czy owak dyskryminowane.

Mógłbym Cię naśladować, i uzasadniać, iż systemem idealnym jest komunizm, oczywiście komunizm w moim pojęciu.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.26 o 03:00
"przedstawiasz jakąś swoją ideę demokracji, przy czym nie opisujesz jej w sposób uporządkowany"

- Bo to nie jest wpis na ten temat, ale czy to tak trudno sobie pod swoje potrzeby uporządkować wiedząc że:
"Demokracja to nie może być władzą ludu w sensie społeczeństwa, gdyż ono jest z natury "wieloideowe", oraz ideologiczne i aspołeczne, a władza ludu w sensie narodu, który jest ideowym i moralnym", czy:
"ale to na pewno nie wynika z demokracji, bo ona sama będąc formą sprawiedliwości, a więc wartością ludzką, która też odnosi się do służby wszystkim wartościom ludzkim nie zmierza ku karaniu za zło a raczej zapobieganiu mu w przyszłości, ochroną dobrych i promocją dobra, życia, człowieczeństwa dojrzałego, ludzkiej godności osobowej pokoju i ludzkich , oraz wspólnotowych świętości.
- Te zaś, tak jak i sprawiedliwość są nadrzędne nad prawem, a więc nie ma tu miejsca na "prawo do linczu". Nikt nikomu takiego prawa dać nie może, bo go sam nie ma. Ewentualnie mogłaby być wolność dokonywania linczu, ale musiałaby się wiązać z odpowiedzialnością.
- W demokracji nikt nie ma prawa do niczego, i nic mu się nie należy od nikogo",
i:
"Ja zaś odwrotnie, odrzucam i socjalizm i oligarchię/republikanizm, a obstaje przy demokracji - tylko tej prawdziwej, rozumianej ideowo i dalekowzrocznie".

Weź to jeszcze raz przeczytaj co napisałeś i porównaj z tym krótkim, bo z trzech cytatów złożonym zestawieniem i zauważ w iluż to punktach "pofrunąłeś w kosmos", bo nie brałeś pod uwagę tego co już napisałem.


"demokracja to wola większości, jak większość chce kogoś samosądzić (a dokładniej samowolnie zlikwidować), to jej prawo, demokratyczne prawo, bo liczy się większość głosów za”.

Przecież pisałem:
„Demokracja to nie może być władzą ludu w sensie społeczeństwa, gdyż ono jest z natury "wieloideowe", oraz ideologiczne i aspołeczne, a władza ludu w sensie narodu, który jest ideowym i moralnym”.
Tak więc to co piszesz może dotyczyć dowolnego ustroju z „demokratycznym sposobem głosowań” , ale na pewno nie będzie to demokracja (Hitler też był „demokratycznie wybrany”, a Stalin jaki był dumny ze swojej „demokracji”).
Demokracja stawia wysokie wymagania ideowe i moralne.


Poza tym piszesz, że "w demokracji mniejszości są zawsze tak czy owak dyskryminowane".

Nie. Bo w demokracji nie ma przywilejów, gdyż to ustrój ideowy realizujący sprawiedliwość, a przywileje to zabójca sprawiedliwości i prawa sprawiedliwego, a dyskryminacja bierze się właśnie z przywilejów.
- W ustrojach bez sprawiedliwości przywileje dane przez władze jednym, czy nawet wpisane do prawodawstwa, ale "ze względem na określone osoby czy grupy albo instytucje czy organizacje" od razu dyskryminują tych co tych przywilejów nie mają.

Swoją drogą to "mniejszości" chcąc się wyróżniać po swojemu same rezygnują z integracji ze społecznością ideową, same się z niej wykluczają (dobrze gdy jeszcze mogą być tolerowane), w każdym razie nie mają podstawy do równania się z aktywnymi użyteczności społecznej. W każdym razie na pewno nic się im nie należy, bo na wszystko do czego chce się mieć prawo trzeba sobie zasłużyć spełniając umówiony obowiązek.
W demokracji wszyscy mają to co im potrzebne, ale wszyscy pracują. - To nie "budowa socjalizmu z "czy się stoi, czy się leży...", czy jakieś roszczenia do równości. - Równość tak, ale za to samo, a nie "urawniłowka".
Żadna większość głosujących nie może uchwalić w demokracji nic niemoralnego, a więc zwłaszcza przeciw życiu.

Nie ma mowy żeby w demokracji mogła być uchwalona przymusowa szczepionka.


- A komunizm nie może być idealny bo to ideologia. Ma liczne odejścia od idei człowieczeństwa, nie ma celów ludzkich.
- Świat który chce budować może i technicznie być ciekawy, tylko że na pewno będzie kosztowo oderwany od rzeczywistości,
nie nada się do życia dla ludzi i nie będzie rokował stabilizacji i trwałości.
- Nadto nie ma sposobu na alienację władzy jaką jest "nadbudowa". Już za naszych czasów komuny mieliśmy nomenklaturę i kacyków plemienno-partyjnych, którzy otaczali się swoimi stronnikami, najchętniej BMW (bierny, mierny, ale wierny).

Zresztą i w dzisiejszym faszyźmie masz mnóstwo przywilejów. - Raz że to "prawa nabyte" (to samo co nomenklatura), ale najwięcej to tzw. praw nadawanych przez władze, a więc bez zasług, a w intencji wyróżnienia osób czy grup czy ... korporacji prywatnych.
To się jednak tylko nazywa "prawa", ale faktycznie to są przywileje. - I tak samo - ci co nie mają danych "praw" są faktycznie dyskryminowani, a czasami i zmuszani do zaspokajania praw tych co te prawa maja "prawnie" nadane.
- Tak jest np. z "prawem do wychowywania dzieci" przez homoseksualistów". Tu dzieci są odbierane sądownie normalnym rodzicom pod byle ideologicznym pretekstem, po czym wkrótce lądują w "odpowiednich" rodzinach zastępczych.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.26 o 11:52
Jak można brać pod uwagę, to co piszesz,
skoro
"społeczeństw0, jest z natury "wieloideowe", oraz ideologiczne i aspołeczne"

a
"naród, jest ideowym i moralnym"

?

co to ma być? naród jest przeważającą częścią społeczeństwa.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.26 o 13:07
To co piszę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.26 o 11:55
Poza tym piszesz, że "w demokracji mniejszości są zawsze tak czy owak dyskryminowane".

Nie. Bo w demokracji nie ma przywilejów, gdyż to ustrój ideowy realizujący sprawiedliwość, a przywileje to zabójca sprawiedliwości i prawa sprawiedliwego, a dyskryminacja bierze się właśnie z przywilejów.


Może mylisz sobie demokrację z dyktaturą tyrana.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.26 o 13:05
Nie mylę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.26 o 17:03
twoja demokracja to może da się zrealizować w dyktaturze proletariatu,

nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.26 o 20:04
Żadnej dyktaturze. dyktatura to terroryzm władzy lub terroryzm praw.
Demokracja to wolność, z tym że nie jakaś swawolna a odpowiedzialna i za trwanie wspólnoty, i za stabilizację życia jej członków, i jednocześnie ze względem na równość i braterstwo między członkami typowe dla wspólnot ideowych.

W demokracji dobro jednego rozkłada się stopniowo na dobro wspólne i dobro każdego z jej członków, a krzywda jednego rozkłada się i na krzywdę każdego z jej członków. Stąd bierze się wola członków wspólnoty żeby dbać o jej dobre funkcjonowanie, a w szczególności o wspieranie potrzebujących aby jak najszybciej wracali do samodzielnego zaspokajania swoich potrzeb i pracy również dla wspólnoty i innych bardziej potrzebujących.

Rywalizacje bywają, konkurowania nie ma, dominują sporty zespołowe.

W demokracji, jak i w życiu narodów dominuje naturalny system wartości i najpierw ludzkich, dalej wspólnot narodowych, po osoby.
To on decyduje - nie ma więc potrzeby ustalania trwałych władz, zwłaszcza tyranów. - Na wypadek działań wspólnych zawsze łatwo uzgodnić, kto będzie w czym najlepszy, kto będzie kapitanem, a kto dowódcą drużyny, oraz kto głową odpowiedzialną za jakieś wspólne ciało czy dzieło.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.26 o 22:58
Myślenie życzeniowe,

ponadto, rozumiem, iż dyktatura może przerodzić się wyższy stopień, tj. tyranię, ale dlaczego ma się posługiwać terroryzmem? Tym, to się raczej posługują niezadowoleni z tyrana.

Dalej czytając, widzę, że Ty mylisz sobie demokrację z komuną.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.27 o 00:00
Nie mylę demokracji z komuną. Jest zdecydowana różnica między funkcjonowanie wspólnot, a kolektywów. We wspólnotach jest dobro wspólne z którego wszyscy mogą nieniszcząco korzystać, ale każdy gospodaruje na swoje konto. Zarządzanie kolektywne wiąże się i ze wspólną własnością i wspólnym gospodarowaniem - niby wszystko należy do wszystkich, ale tutaj "wszystko znaczy nic", bo o wszystkim decyduje komunistyczna elita - kolektyw jako "kacyk zbiorowy".

Co do terroryzmu, to pojawia się on w tyranii, dyktaturze, faszyźmie czy liberaliźmie itp. w sytuacjach kiedy grozi utrata władzy, czy dla wybijania obywatelom z głów nawet myślenia o próbach obalenia tej władzy.
Odpowiednio do terroryzmu mamy przemoc, tyle że w sytuacji sięgania po władzę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.27 o 11:50
Ach, czyli twoim zdaniem

w komunie jest "kolektyw", którego nie ma w demokracji, a ów kolektyw oznacza wspólną własność i wspólne gospodarowanie, przy czym nie na demokratycznych zasadach, tylko dyktatorskich "kacyka", i to "kacyka zbiorowego".

Wydaje się mi, że to najefektywniejszy sposób gospodarowania. Wszyscy pracują razem dla wspólnego dobra pod przywództwem najmądrzejszych.

A demokracja? To nie kolektyw, tylko "wspólnota". Czego? Owego dobra wspólnego? Przy zasadzie każdy sobie własną rzepkę skrobie, i ma własność prywatną? Jakim cudem dobro wspólne nie zostanie zawłaszczone? Albo na własność, albo w użytkowanie. Wszak wszyscy mogą z niego korzystać, oczywiście "nieniszcząco". Tylko w jakiej kolejności mogą to robić?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.27 o 12:46
Odpowiem przykładem.
- Komunizm funkcjonuje jak PGR (z kolektywem nieodpowiedzialnych, bo z odpowiedzialnością kolektywną czyli niczyją, a więc niby skąd mądrość?). Decydenci sami siebie wybierają i "lud" nie ma żadnego wpływu na możliwość ich ocen, wymian i odwoływań. Władza i prawa płyną z góry w dół. Źródłem prawa i władzy jest wola "kacyka zbiorowego", który "lepiej wie" co jest dobre dla "ludu".
Żeby przeżyć trzeba dokradać.
"Lud" jest "zwolniony z odpowiedzialności za przyszłość, skupiony na swoim "byle do jutra", czy "byle do wypłaty". Rosną beznadzieja i pijaństwo (czy inne formy samozatracenia przez przyjemność "na tu i teraz").

- Wspólnota funkcjonuje jak rodzina, i to wielopokoleniowa, a nawet wspólnota tych co byli, tych co są i tych co dopiero się narodzą.
Dobra wspólne nie podlegają rozkradaniu, bo muszą być przekazywane przyszłym pokoleniom w stanie nie gorszym jak je odziedziczyło pokolenie aktualnie żyjących.
Wspólnym źródłem decyzji jest stabilny, naturalny, odkryty w naturze system wartości, priorytetowo ludzkich, dalej wspólnotowych z osobistymi aspiracjami realizowanymi później.
Decyzje dotyczące wszystkich są podejmowane tak, aby decydent, któremu społeczność ufa prędzej dał się skrzywdzić sam jak dopuścił aby krzywda spotkała tych których dotyczą. Jest łatwość zmiany decydentów. Władza i prawa płyną od dołu do góry.
Każdy jest odpowiedzialnym, bo tyle wolności, ile odpowiedzialności - ponadto, równoważonych równością i braterstwem wewnątrzwspólnotowym, wzajemną troską, życzliwością i mądrą dalekowzrocznością.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.27 o 14:24
Nie wytłumaczyłeś, dlaczego niby w komunie wszyscy są amoralni, a we "wspólnocie" wprost przeciwnie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.27 o 14:44
Nie wmawiaj mi iżbym pisał, że w komunie wszyscy są niemoralni, ani że we wspólnocie wszyscy moralni.
Tu trzeba by by było szerszego rozważania. Chodzi o odmienne kierunki rozwoju społecznego (tu najpierw materia, tu najpierw duch), oraz źródła i cele moralności.
Póki co, proponuję żebyś się zadowolił powyższym porównaniem.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.27 o 16:17
kiedy ono jest nietrafne, podkładasz własne wyobrażenia pod znaczenie słów.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
miarka, 2020.11.27 o 16:53
O czym Ty mówisz?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: coś się pomerdało 
interesariusz, 2020.11.28 o 17:11
Jak to o czym mówię,
ano o tym, że dla mnie termin demokracja oznacza całkiem co innego, niż dla Ciebie.

Kto jest bliższy rzeczywistości?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najbardziej kontrowersyjne artykuły
Smutek "Dyndałów" (1 odp.)
Holokaust bis!! (10 odp.)
Depresja Polaków (26 odp.)
Próbne głosowanie
"Udostępnij" niepodległych (10 odp.)
Polak mały... (15 odp.)
najnowsze komentarze
Re: coś się pomerdało
interesariusz → miarka
Re: coś się pomerdało
miarka → interesariusz
Re: coś się pomerdało
interesariusz → miarka
Re: coś się pomerdało
miarka → interesariusz
Re: coś się pomerdało
interesariusz → miarka
Re: coś się pomerdało
miarka → interesariusz
Re: coś się pomerdało
interesariusz → miarka
Re: coś się pomerdało
miarka → interesariusz
Re: coś się pomerdało
interesariusz → miarka
Re: coś się pomerdało
miarka → interesariusz
Re: coś się pomerdało
interesariusz → miarka
Re: coś się pomerdało
miarka → interesariusz
Re: coś się pomerdało
miarka → interesariusz
Re: coś się pomerdało
interesariusz → miarka
więcej…